Moja druga miłość



Wakacje o których chcę opowiedzieć wydarzyły się już kilkanaście lat temu. Były to zarazem pierwsze moje wakacje na Mazurach. Zapoczątkowały one całą serię o nazwie „wakacje na Mazurach” – w ciągu całego mojego życia bodajże dziesięć razy spędziłem wakacje na Mazurach, z rodziną, z przyjaciółmi, z narzeczoną, a później z żoną.


Moja druga miłość

Dlaczego tak pokochałem tamten rejon Polski? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, ale wiem, że klimat tam panujący jest dla mnie idealny, że ludzie tam mieszkający są idealnymi sąsiadami w czasie wakacji, a miejsca, które można tam zobaczyć, nie pozwalają na przejście obojętne przejście obok nich. Uwielbiam przyjeżdżać tam na początku czerwca, kiedy jest jeszcze niewielu turystów, jest idealnie cicho i spokojnie. Można sobie wtedy wypłynąć łódką na jezioro i spędzić tak cały dzień na kontemplowaniu i łowieniu ryb. W ostatnich latach moje wakacje na Mazurach polegały na pieszych podróżach z plecakiem. Schodziłem już naprawdę sporą część mazurskich lasów i pływałem w większości mazurskich jezior. Kiedy w ten sposób spędzam wakacje na Mazurach to czuję, że moja natura odnajduje swoje prawdziwe oblicze. Na szczęście moja żona podziela moje zauroczenie tym rejonem i możemy razem odbywać piesze wędrówki.




Brak komentarzy.

Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.

turystyka